Z wizytą w Gizie, Egipt

Z wizytą w Gizie, Egipt

Z wizytą w Gizie, Egipt

Możliwość komentowania Z wizytą w Gizie, Egipt została wyłączona

Piramidy egipskie okiem turysty

Po przejechaniu przez (jak zwykle zakorkowany) wielomilionowy Kair, autokar wreszcie powoli dociera na parking, w bliskiej okolicy piramid. Niektórzy nie mogą się doczekać i jeszcze zanim autobus zaparkuje, powstają pierwsze zdjęcia, zza szyb. Jest środek wakacji (był wtedy lipiec lub sierpień), więc z nieba leje się niemiłosierny żar. Ale przecież być w Kairze i na własne oczy nie zobaczyć z bliska słynnych piramid? No trudno, butelka wody do torby (na pewno się przyda) i wychodzimy z autokaru w ten egipski ukrop.

Nie wiem jak jest teraz, ale szczególnie zapamiętałem dwie rzeczy. Kilkoro małych, bosych dzieci, które zarówno wyciągniętą do turystów rączką, jak i wyrazem twarzy oraz oczu, dają do zrozumienia, że nie odejdą, dopóki nie dostaną pieniędzy. Na pewno będą robić to samo, gdy zauważą turystów wychodzących z kolejnego autokaru. Druga rzecz, to panowie ubrani na biało, trzymający na uwięzi swoje wielbłądy i zachęcający aby wsiąść. Oczywiście nie za darmo. Dowcip mówi, że przejechanie się wielbłądem nic nie kosztuje. Trzeba dopiero zapłacić, gdy chcesz zsiąść z wielbłąda na ziemię; a z tej wysokości samemu lepiej tego nie robić. Podobno zdarzały się niemiłe sytuacje z tym związane, ale skoro są panowie z wielbłądami – na pewno są też turyści zainteresowani przejażdżką na wielbłądzie. Są też panowie sprzedający „z ręki” pamiątki, głównie pocztówki.

Metrowe (a może większe) bloki, z których zrobione są dwie piramidy: Cheopsa i Chefrena, robią wrażenie dopiero wtedy, gdy się do nich podchodzi. Coś podpowiada, aby co chwila pstrykać zdjęcia. Nawet jeśli połowa będzie do skasowania, zostanie sporo udanych ujęć.

Za wzgórza widać bloki Kairu, bo miasto wgryza się coraz bliżej grobowców faraonów. Gdy spoglądamy w drugą stronę – piasek, niczym na pustyni.  Dopiero w oddali widać jakieś zabudowania i zieleń. Potem idziemy kilkaset metrów w stronę Sfinksa. Pełni wrażeń, spoceni i z pustymi butelkami po wodzie, wreszcie wsiadamy do klimatyzowanego autokaru. Po kilku minutach wchodzimy do restauracji. Spoglądając na pobliskie czubki piramid znajdujących się za oknami, zjadamy obiad…
Tekst: SuperPolonia.info

Na zdjęciu: pod piramidami. Foto: Super Polonia

podobne wpisy

Yungas – Droga śmierci w Boliwii

Możliwość komentowania Yungas – Droga śmierci w Boliwii została wyłączona

Linia kolejowa West Highland Line

Możliwość komentowania Linia kolejowa West Highland Line została wyłączona

Salto Angel, największy wodospad świata

Możliwość komentowania Salto Angel, największy wodospad świata została wyłączona

Zamek w Dover (Dover Castle), Wielka Brytania

Możliwość komentowania Zamek w Dover (Dover Castle), Wielka Brytania została wyłączona

Historia Ostrej Bramy w Wilnie

Możliwość komentowania Historia Ostrej Bramy w Wilnie została wyłączona

Historia odnalezienia relikwiarza św. Maura

Możliwość komentowania Historia odnalezienia relikwiarza św. Maura została wyłączona

Chorwacja. Nie tylko zabytki

Możliwość komentowania Chorwacja. Nie tylko zabytki została wyłączona

New Haven, Connecticut, USA

Możliwość komentowania New Haven, Connecticut, USA została wyłączona

Muzyczna podróż w scenerii Dolomitów

Możliwość komentowania Muzyczna podróż w scenerii Dolomitów została wyłączona

Nowa Zelandia. Będzie podatek dla turystów

Możliwość komentowania Nowa Zelandia. Będzie podatek dla turystów została wyłączona

Cancún – meksykański kurort. Ciekawostki

Możliwość komentowania Cancún – meksykański kurort. Ciekawostki została wyłączona

MetLife Building

Możliwość komentowania MetLife Building została wyłączona

Create Account



Log In Your Account