Kiedy przychodzi wybrać miejsce na weekendowy wypad, coraz częściej decydujemy się na wycieczkę za granicę. Na przykład na winobranie i relaksującą kąpiel w źródłach termalnych w węgierskim Bogácsu. Ta niewielka, idylliczna miejscowość u podnóża Gór Bukowych oferuje wszystko, czego potrzeba do naładowania baterii po ciężkim tygodniu: gościnność, odprężające SPA i wyśmienite węgierskie wino. Do tego stanowi świetną bazę wypadową do pobliskiego Egeru – jednego z najpiękniejszych miast północnych Węgier
Kąpiel siarką pachnąca
Nie chodzi tutaj o lucyferiański ośrodek wypoczynkowy, ale o słynne baseny termalne w miejscowości Bogács. Pokłady wody o prozdrowotnych właściwościach odkryto tutaj w latach 50. XX wieku. Stało się to przypadkiem – podczas poszukiwań ropy naftowej natrafiono na źródła wody o temperaturze 72 stopni Celsjusza i postanowiono wybudować w tym miejscu ośrodek uzdrowiskowy.
Obecnie znajduje się tutaj 9 basenów, z czego 6 z wodą leczniczą, której temperatura sięga powyżej 30 stopni Celsjusza. Źródła termalne w Bogácsu należą do grupy leczniczych wód siarkowych. Mają one działanie przeciwzapalne, wspomagają leczenie chorób narządu ruchu, układu krążenia oraz skóry, a także zapobiegają odkładaniu się cholesterolu. Z 4 basenów termalnych można korzystać przez cały rok – warto się tutaj wybrać również zimą i skorzystać z uroków siarkowego SPA.
(Nie)winna degustacja
Wielbiciele wina czują się na Węgrzech jak w domu – winnice zajmują ponad 70 000 hektarów kraju, a wyśmienitego trunku można skosztować w każdym mieście. Bogács nie jest tutaj wyjątkiem – szczególnie warto odwiedzić ponad stuletnie domki winiarskie rozlokowane wzdłuż ulicy Cserépi. Wydrążone w skale piwniczki mają unikalny mikroklimat, w którym dojrzewają znakomite węgierskie wina. Znajdziemy tutaj wina wytrawne i półwytrawne oraz wina półsłodkie produkowane z nowszych gatunków (zengő). Można przeprowadzić degustację, po czym zakupić wybrane trunki, zgodnie ze zwyczajem przelane do plastikowej butelki. W jednej z piwnic możemy nawet znaleźć wino o wiele mówiącej nazwie Polak, Węgier, dwa bratanki. Nie wypada go nie skosztować – wielowiekowa przyjaźń polsko-węgierska do czegoś zobowiązuje.
Podróż w czasie
Wielbiciele historii również znajdą w Bogácsu coś dla siebie. Na przykład dobrze zachowaną chatę regionalną z kultury Palóc. Ma ona 150 lat i jest jednym z najstarszych domów wiejskich w Bogács. Zbudowany z kamienia i błota obiekt składa się z pokoju, kuchni i komory oraz osobnej zagrody dla kóz. Zgromadzone w nim wyposażenie pochodzi w dużej mierze ze zbiorów prywatnych i wiernie odzwierciedla warunki życia chłopów, którzy nie posiadali ziemi, czyli summásów. Osoby zainteresowane historią regionu mogą również odwiedzić Dom Tradycji Ludowych i obejrzeć niezwykłą wystawę lalek. Przedstawia ona pracę dwóch miejscowych twórców. Są to obrazki z życia codziennego, podkreślające najważniejsze momenty i tradycje ludowe, wsparte prawdziwymi obrazami. Wśród eksponatów oprócz lalek znajdują się samodziały, piękne hafty, stroje i różne narzędzia.
Węgierskie winobranie
Począwszy od czerwca, rytm życia Węgrów wyznaczają festiwale, których tematem przewodnim jest wino. Nie inaczej jest w Bogácsu. W czerwcu można się wybrać na Międzynarodowy Festiwal Wina Regionu Bükkalja, natomiast w sierpniu na gości czeka święto winobrania, połączone z degustacją potraw regionalnych. Towarzyszą temu ludowe zabawy zręcznościowe oraz występy kapel muzycznych. Odważni mogą spróbować przejażdżki na zabytkowej, drewnianej karuzeli.
Równie uroczysty charakter mają obchody dnia św. Marcina, który jest patronem miejscowego kościoła. Świętowanie rozpoczyna się zebraniem Rycerzy Wina Św. Marcina. Następnie można degustować miejscowe trunki podczas festynu młodego wina, zajadać się przepyszną gęsiną i innymi potrawami regionalnymi oraz odwiedzić jarmark z wyrobami miejscowych rzemieślników.
Bogács w SuperPolonia.info, współpraca: GetHome
Zobacz też:
>
>