Taman Negara – w malezyjskiej dżungli

Taman Negara – w malezyjskiej dżungli

Taman Negara – w malezyjskiej dżungli

Możliwość komentowania Taman Negara – w malezyjskiej dżungli została wyłączona

“Taman Negara” to po malezyjsku “park narodowy” – prosto i konkretnie. Ten pradawny las nie potrzebuje zresztą zbędnych ozdobników. Na obszarze 4500 kilometrów kwadratowych rozpościera się zapierająca dech w piersiach dziewicza dżungla, licząca sobie ok. 130 milionów lat. W pewnym stopniu oswojona przez człowieka, ale nadal można w niej znaleźć miejsca, gdzie na ciekawskiego śmiałka czeka niejedna niespodzianka.

Po śladach dinozaurów

Taman Negara to jeden z największych i najstarszych lasów deszczowych, bardziej wiekowy niż Amazonia. Tutejszy ekosystem nie został zakłócony żadną katastrofą ekologiczną, geologiczną ani klimatyczną, zatem wędrując po Taman Negara możemy podziwiać widoki, które miliony lat wcześniej były udziałem wymarłych obecnie prehistorycznych stworzeń.

A jest co podziwiać – bytuje tutaj około 600 gatunków ptaków, niezliczona ilość owadów, zwierząt oraz 14 500 gatunków roślin w tym wiele gatunków endemicznych. Sama dżungla zdaje się zamykać wokół potencjalnych eksploratorów roślinnym tunelem, którego ściany tworzy przeogromna ilość liści, gałęzi i pędów o różnorodnych kształtach w nasyconych odcieniach zieleni. Pod ciemnozielonym sklepieniem panuje charakterystyczny półmrok, a las rozbrzmiewa orgią dźwięków: bzyczeniem owadów, wrzaskami małp i dźwiękami, które zapewne wydają ptaki, ale w Taman Negara nie jest to wcale takie pewne.

Spacer po dżungli i świecący skorpion

Jedną z atrakcji w Taman Negara jest Canopy Walk, czyli system mostków linowych, należący do najdłuższych na świecie. Ponad pół kilometra sznurowych mostów zawieszono wśród drzew na wysokości od 25 do 40 metrów nad ziemią (ok. 9-10 pięter). Wędrówka taką trasą to duże wyzwanie i niezapomniane emocje, szczególnie dla osób mających lęk wysokości. Szlak wiedzie w koronach gigantycznych, prastarych drzew, most pod stopami podróżnika reaguje wahadłowym ruchem, jakby za chwilę miał się urwać, a wokół roztaczają się wspaniałe widoki na dżunglę. Można niemal oczekiwać, że na końcu drogi znajdziemy Indianę Jonesa polującego na kolejną figurkę złotego bożka.

Miłośnicy trekkingu mogą się zdecydować na spacer w poszyciu i namacalnie przekonać się, co prastary las ma do zaoferowania. Przede wszystkim – obfitość fauny i flory, do jakiej większość z nas nie jest przyzwyczajona. W Taman Negara przyjdzie nam pokonywać strumienie, prześlizgiwać się pod gigantycznymi powalonymi pniami, walczyć z gęstym listowiem i pajęczynami – wszystko to w przy temperaturze powyżej 30°C, w powietrzu, którego wilgotność dochodzi do 100%. A ponieważ mamy do czynienia z jednym z najstarszym ekosystemów na ziemi, niejednokrotnie przyjdzie nam się zastanawiać, co bytuje pod kamieniem, na który właśnie weszliśmy.

Małą próbkę odpowiedzi na to pytanie możemy otrzymać podczas Night Jungle Walk – czyli nocnego spaceru po dżungli, obowiązkowo z przewodnikiem. W świetle latarki można zaobserwować stworzenia, których widoku nie doświadczy się w świetle dziennym, na przykład skorpiona, który… świeci pod wpływem promieniowania UV. Z takiej wycieczki z pewnością przywieziemy niezapomniane wspomnienia i zdjęcia, zakładając oczywiście, że niestrudzone pijawki nie pożrą nas żywcem.

Zapomniane plemię

“Orang Asli” oznacza w języku malezyjskim: „pierwsi ludzie”. Jest to nazwa ludów aborygeńskich od tysiącleci żyjących na terenie Półwyspu Malezyjskiego. Legenda głosi, że podobnie jak Taman Negara jest jednym z najstarszych lasów na ziemi, tak Orang Asli należą do najstarszych ludów na ziemi.

Na terenie parku żyją dwie grupy etniczne należące do Orang Asli: Batek i Semokberi. Wioskę plemienia Batek, położoną tuż przy granicy parku, można odwiedzić i zapoznać się z tradycyjnym stylem życia, który jest nadal kultywowany. Jest on oparty na łowiectwie, zbieractwie i cyklicznych migracjach – gdy w danym miejscu zabraknie pożywienia, Orang Asli przenoszą się w inne.

Członkowie plemienia zaserwują nam opowieści starszyzny, pokażą jak rozpalić ogień bez zapałek, a także nauczą nas jak używać popularnej broni łowieckiej – dmuchawy z zatrutą strzałką. Taki komplet można zresztą kupić na pamiątkę. Wioskę warto odwiedzić choćby dlatego, że liczebność rdzennej ludności w Malezji drastycznie spada – plemię Batek liczy zaledwie 700 członków. Niedługo to wyjątkowe miejsce może zniknąć z mapy.

Tekst przygotowany przez eksperta portalu Gethome

podobne wpisy

Wat Phra Kaew w Bangkoku

Możliwość komentowania Wat Phra Kaew w Bangkoku została wyłączona

Stambuł i wesołe wieżowce

Możliwość komentowania Stambuł i wesołe wieżowce została wyłączona

Bryce Canyon National Park – ciekawostki

Możliwość komentowania Bryce Canyon National Park – ciekawostki została wyłączona

Zagrzeb. Słynny Hotel Esplanade

Możliwość komentowania Zagrzeb. Słynny Hotel Esplanade została wyłączona

Wielki Sfinks Egipski – ciekawostki

Możliwość komentowania Wielki Sfinks Egipski – ciekawostki została wyłączona

Pałac Letni (Yiheyuan) – Pekin, Chiny

Możliwość komentowania Pałac Letni (Yiheyuan) – Pekin, Chiny została wyłączona

Midtown Manhattan, New York City

Możliwość komentowania Midtown Manhattan, New York City została wyłączona

Wycieczki. Gdzie nie warto jechać

Możliwość komentowania Wycieczki. Gdzie nie warto jechać została wyłączona

Times Square, Nowy Jork

Możliwość komentowania Times Square, Nowy Jork została wyłączona

Topkapi Sarayi, Stambuł, Turcja

Możliwość komentowania Topkapi Sarayi, Stambuł, Turcja została wyłączona

Allianz Arena – stadion klubu Bayern Monachium

Możliwość komentowania Allianz Arena – stadion klubu Bayern Monachium została wyłączona

Weston Tower – nowa wieża opactwa Westminster w Londynie

Możliwość komentowania Weston Tower – nowa wieża opactwa Westminster w Londynie została wyłączona

Create Account



Log In Your Account