Wyobraź sobie rowerową przygodę, która przenosi cię w głąb ziemi, gdzie pedałujesz przez mroczne tunele niemieckich fortyfikacji z czasów II wojny światowej. Pętla Boryszyńska, unikalna trasa rowerowa w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym, to miejsce, które łączy aktywny wypoczynek z historią. Jeśli lubisz jeździć na rowerze i szukasz nietypowych szlaków, ten 9-kilometrowy odcinek w województwie lubuskim jest dla ciebie. Dlaczego warto ją odwiedzić trasę czynną między 15 kwietnia do 15 października?
Historia w tunelach. Czym jest Pętla Boryszyńska?
Pętla Boryszyńska to część Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego (MRU), potężnego systemu fortyfikacji zbudowanego przez Niemców w latach 1934–1944. Miał chronić wschodnią granicę III Rzeszy przed potencjalnym atakiem z Polski. Kompleks, znany też jako Front Ufortyfikowany Łuku Odry i Warty, obejmuje ponad 30 kilometrów podziemnych tuneli, bunkry, koszary, magazyny i dworce kolejki wąskotorowej. Pętla, zlokalizowana niedaleko wsi Boryszyn w gminie Lubrza, była zapleczem dla niewybudowanej baterii pancernej nr 5. Choć fortyfikacje nigdy nie odegrały znaczącej roli militarnej (walki w 1945 roku trwały zaledwie trzy dni), dziś są magnesem dla miłośników historii i turystyki aktywnej.
Twoja rowerowa podróż prowadzi przez podziemne korytarze, które zachwycają surowością i tajemniczym klimatem. Ściany z betonu, stalowe elementy i wąskie tory kolejki przypominają o przeszłości, a stała temperatura 6–10 stopni Celsjusza oraz wilgoć dodają trasie niepowtarzalnego charakteru. To jedyna w Polsce trasa rowerowa wiodąca pod ziemią, co czyni ją wyjątkową na skalę kraju.
Przygotuj się na przygodę. To trzeba wiedzieć
Zwiedzanie Pętli Boryszyńskiej wymaga rezerwacji, bo liczba miejsc jest ograniczona, a wycieczki odbywają się tylko z przewodnikiem. Trasa jest dostępna od 15 kwietnia do 15 października, gdyż zimą tunele stają się rezerwatem dla hibernujących nietoperzy – nawet 35 tysięcy tych „latających myszy” zamieszkuje MRU. Ceny biletów zaczynają się od 180 zł za osobę, w co wliczona jest opieka przewodnika i wstęp do kompleksu. Jeśli nie masz własnego roweru, na miejscu działają wypożyczalnie, które oferują także kaski i latarki czołowe.
Przygotowanie to podstawa, bo warunki w podziemiach są wymagające. Ubierz się ciepło – polar, kurtka i rękawiczki sprawdzą się nawet latem, bo niska temperatura i wilgoć dają się we znaki. Latarka czołowa to konieczność, bo w tunelach panuje niemal całkowita ciemność. Zabierz też butelkę wody, bo 3–4 godziny pedałowania to spory wysiłek, mimo że trasa jest płaska i nie wymaga wyczynowej kondycji. Rower powinien być w dobrym stanie technicznym – najlepiej sprawdzi się model górski lub trekkingowy z szerokimi oponami, bo nawierzchnia bywa nierówna. Dzieci od 12 roku życia mogą dołączyć do wycieczki, ale trasa nie jest polecana dla młodszych ze względu na długość i specyficzne warunki.
Podziemne cuda i nietoperze
Twoja przygoda zaczyna się przy pancerwerku 778 w Boryszynie, gdzie znajduje się punkt informacyjny. Po zejściu do podziemi ruszasz 9-kilometrową trasą, która obejmuje Pętlę Boryszyńską i grupę warowną. Pedałujesz przez szerokie korytarze, mijając podziemne dworce kolejki wąskotorowej, magazyny amunicji i maszynownie. Niektóre tunele mają kilkadziesiąt metrów długości, a ich akustyka sprawia, że każdy dźwięk odbija się echem. Przewodnik opowie ci o budowie umocnień, niedokończonych planach Hitlera i losach kompleksu po wojnie, gdy przejęły go wojska polskie i radzieckie.
Jedną z największych atrakcji są nietoperze, które w sezonie letnim wciąż zamieszkują niektóre fragmenty tuneli. Nie bój się – są nieszkodliwe, a ich obecność dodaje trasie uroku. Możesz też dostrzec historyczne napisy i rysunki na ścianach, niektóre pochodzące jeszcze z czasów budowy.
Trasa rowerowa różni się od pieszych wariantów – jest dłuższa i pozwala zobaczyć więcej, w tym mniej dostępne zakątki kompleksu. Choć 9 kilometrów nie brzmi jak maraton, czas przejazdu (3–4 godziny) wynika z licznych przystanków, podczas których przewodnik dzieli się historiami i ciekawostkami.
Połączenie sportu, historii i natury
Pętla Boryszyńska to nie tylko rowerowa przejażdżka, ale prawdziwa podróż w czasie. Pedałując przez tunele, czujesz się jak odkrywca, który zgłębia tajemnice przeszłości. To miejsce, gdzie historia II wojny światowej staje się namacalna – betonowe ściany, stalowe kopuły i opowieści o niemieckich inżynierach budujących fortyfikacje robią wrażenie. Jednocześnie trasa oferuje aktywny wypoczynek w niezwykłym otoczeniu, które trudno porównać do klasycznych szlaków rowerowych.
Okolice Boryszyna to także gratka dla miłośników przyrody. Po wyjeździe z podziemi możesz odwiedzić Rezerwat Przyrody Olszanka, jezioro Boryszyńskie lub wieżę widokową w Lubniewicach. Jeśli masz więcej czasu, warto połączyć wycieczkę z innymi atrakcjami MRU, jak Muzeum Fortyfikacji i Nietoperzy w Pniewie. Pętla Boryszyńska to idealny pomysł na weekendowy wypad z rodziną, przyjaciółmi lub solo, jeśli lubisz nietypowe wyzwania.
Jak dojechać i co jeszcze wiedzieć. Praktyczne wskazówki
Pętla Boryszyńska znajduje się niedaleko skrzyżowania dróg S3 (Gorzów–Zielona Góra) i S2 (Berlin–Poznań), na wschód od wsi Boryszyn w województwie lubuskim. Z obwodnicy Świebodzina skręć na Lubrzę, a brązowo-białe tablice z napisem „Ostwall / Pętla Boryszyńska” poprowadzą cię do celu. Jeśli używasz GPS, wpisz współrzędne: 52.355360, 15.466862. Z autostrady A2 nie ma bezpośredniego zjazdu – najbliższe to Nowy Tomyśl (45 km), Trzciel (30 km) lub Torzym (25 km).
Przed wyjazdem sprawdź dostępność miejsc i dokonaj rezerwacji telefonicznie lub przez stronę organizatora, np. bunkry24.pl. Pamiętaj, że w podziemiach nie ma zasięgu, więc wszystkie ustalenia załatw z wyprzedzeniem. Jeśli planujesz dłuższą wizytę, w okolicy znajdziesz noclegi, które pozwolą ci zwiedzić więcej atrakcji MRU.
Pętla Boryszyńska: (c) SuperPolonia.info / GR
Foto: Wikimedia / cc by-sa 3.0
Zobacz też:
>
>


