Dowcipne kawały o wszystkim, najlepsze dowcipy na każdą okazję. Krótkie żarty na różne tematy – dobry humor dla każdego
Protokół po znalezieniu zwłok
Wyciąg z protokołu sporządzonego przez oficera śledczego:
„W parku znaleziono zwłoki kobiety, na których stwierdziłem szereg ran kłutych: dwie rany średnicy 2 złotych, trzy rany średnicy 50 groszy i cztery rany średnicy 2 złotych. Razem dziewięć ran kłutych na łączną kwotę 13 złotych 50 groszy”.
Awantura w restauracji
W kapuśniaku, który przed chwilą przyniósł kelner, facet zauważa muchę. Wściekły wysypuje całą zawartość solniczki do kapuśniaku i woła kelnera.
– Niech pan zabiera ten kapuśniak i da mi pomidorową!
Po kilku minutach, gdy facet zjadł pomidorową, słyszy krzyk z drugiej strony sali:
– Kelner, do cholery! Kto solił ten kapuśniak?! Jest jeszcze gorszy, niż pomidorowa, którą oddałem, bo pływała w niej mucha!

Indianin w urzędzie
Indianin zgłasza się do amerykańskiego urzędu i mówi, że chciałby zmienić imię.
– Jak się pan teraz nazywa?
– Mknąca Strzała.
– A jak chciałby się pan nazywać?
– Zzzziuu!
Po operacji
Pacjent budzi się po długiej operacji. Widzi obok brodacza w białym kitlu.
– Doktorze, czyżby operacja trwała tak długo, że zdążyła panu urosnąć broda?
– Nie jestem doktorem – odpowiada brodacz. – Jestem Świętym Piotrem.
Wywoływanie duchów
Fąfara mówi do kolegi, który niedawno owdowiał:
– Byłem wczoraj na seansie spirytystycznym i widziałem twoją żonę!
– Co mówiła?
– Nic.
– W takim razie to nie była moja żona.

Papuga alkoholiczka
Fąfara miał papugę, która nałogowo piła wódkę. Ponieważ on też lubił ten trunek, często dochodziło między nimi do awantur. Któregoś dnia Fąfara oświadczył papudze:
– Jeżeli jeszcze raz wypijesz moją wódkę, to ci wszystkie pióra z d… powyrywam!
Po południu Fąfara wraca z pracy, patrzy: barek otwarty, wódka wypita, a na podłodze pijana papuga. Na widok Fąfary papuga zaczyna wyrywać sobie z ogona piórka, mówiąc:
– Właściwie po co mi te pióra?!
Wędkarz i żona
Rozmawiają dwaj wędkarze:
– To dziwne. Kobiety zawsze pamiętają datę swego ślubu, a mężczyźni zwykle ją zapominają.
– A ty pamiętasz dzień, kiedy złowiłeś swoją pierwszą rybę?
– Oczywiście!
– A ryba już dawno zapomniała…
Ciężkie życie górnika
Górnik wraca do domu z pracy. Rękę ma na temblaku, głowę zabandażowaną i ubranie w strzępach. Żona zwraca mu uwagę:
– Już piąta, a ty miałeś być o czwartej!
– Wpadłem do szybu i zleciałem z pierwszego pokładu na dziesiąty.
– I, co zajęło ci to całą godzinę?!
Pijaczek i policjant
Ledwie trzymający się na nogach pijaczek spotyka na ulicy policjanta i pyta:
– Ile guzów mam na czole?
– Jeden, drugi, trzeci…– liczy policjant i odpowiada: – trzy!
– To jeszcze dwie latarnie i będę w domu!
Dowcipy na każdą okazję: (c) SuperPolonia.info
Zobacz też:
> Dowcipy dla dzieci
> Najkrótsze dowcipy


