Polacy i Kosowo. Polacy w Kosowie

Polacy i Kosowo. Polacy w Kosowie

Polacy i Kosowo. Polacy w Kosowie

Polacy w Kosowie

Jacek Gallant o polskich akcentach w Kosowie i inne ciekawostki

Jacy są mieszkańcy Kosowa

Kosowianie są generalnie bardzo życzliwi wobec cudzoziemców. Nie tylko życzliwie się uśmiechają, ale naprawdę starają się pomóc. Kiedy stoisz i czekasz na taksówkę, co najmniej kilku kierowców zatrzyma się i zaproponuje podwiezienie tam, gdzie potrzebujesz. Gdy przez przeoczenie zostawisz siatkę z zakupami w sklepie, ochroniarz będzie biegł za tobą kilkaset metrów, aby ją oddać. Pani krawcowa pierwszą poprawkę zrobi za darmo, a i przy drugiej trzeba się mocno upierać, by w końcu zechciała przyjąć pieniądze, które należą się jej za dobrze wykonaną pracę. Z drugiej jednak strony, mimo tego, że wielu cudzoziemców w Kosowie jest bardzo długo, bliskie relacje pomiędzy nimi a Kosowianami są rzadkie, a pod powszechną życzliwością często kryje się czujność i niedowierzanie obcym. W zasadzie trudno się temu dziwić, skoro przez tyle lat byli uciskani.

Polak w Kosowie

Kiedy ujawnimy nasze polskie pochodzenie, często spotykamy się z jeszcze większą akceptacją i życzliwością ze strony Kosowian. Okazuje się, że wielu z nich, zwłaszcza starszych mieszkańców tego kraju, miało coś wspólnego z Polską. Przyjeżdżało do nas do pracy, uczyło się na polskiej uczelni, czy też gościło Polaków na Bałkanach. Co ciekawe, niemal każdy twierdzi, że spotykał się z dziewczyną znad Wisły, czy to w czasach kiedy jeszcze jako Jugosłowianie swobodnie jeździli po całej Europie, czy też teraz, kiedy to Polacy i Kosowianie razem pracują np. w Anglii. Tak więc Polska wielu Kosowianom kojarzy się z pięknymi Polkami, a wspomnienia o chwilach spędzonych u nas są naprawdę dobre. Nie odczułem nigdy pretensji o to, że wielu Polaków brało stronę Serbów przyznając im rację w sporach o przynależność Kosowa. Dziś sytuacja się zmieniła i Kosowianie doceniają stanowisko Polski, która uznała ich niepodległość.

Poszukując w tym młodym kraju polskich śladów z trudem znajdujemy produkty rodem znad Wisły. W centrum Prisztiny w supermarkecie „Park City” widać tylko przyprawy do zup „Kucharka”, a na stoisku alkoholowym wódkę „Belvedere” i naszą lubelską „1906”. Mój przewodnik po Kosowie – Denis, super kompetentny i sprawny organizacyjnie właściciel biura nieruchomości – wspomina z nie ukrywanym podziwem i zadowoleniem nasz samochód polonez, którego dziś w Kosowie nie sposób zobaczyć. Czas tego auta również tutaj bezpowrotnie minął, choć stare jugosłowiańskie yugo, czyli zastawę można gdzieniegdzie jeszcze spotkać.

Polacy Kosowo Polacy w Kosowie
Kosowo. Na ulicy w mieście Prisztina

Polacy i Polonia w Kosowie

Polskie akcenty w Kosowie, to głównie ludzie. Polscy żołnierze w ramach kontyngentu KFOR (Kosowskie Siły Pokojowe) stacjonują w okolicach Gjilan i w Prisztinie, zaś polscy policjanci strzegą porządku w najbardziej zapalnym punkcie Kosowa – Mitrowicy. W ramach misji Eulex na przejściach granicznych pracują nasi celnicy, a polscy prokuratorzy i sędziowie wnoszą istotny wkład w tworzenie niezależnego sądownictwa w Kosowie. Generalnie Polacy są dobrze postrzegani i doceniani za kompetencję, rzetelność i zaangażowanie. Docenia się również naszą ułańską fantazję i poczucie humoru.

W Kosowie jest też kilkaset polsko-kosowskich rodzin, małżeństw zawartych jeszcze za czasów byłej Jugosławii. Z takiej pochodzi Petrit, którego poznałem przy okazji pobytu w Peji, do niedawna pracownik Eulexu, dziś współpracujący z Polską ekspert projektów UE. Jest on synem Polki i Kosowianina. Włada biegle językiem polskim. Jego matka jest uznanym lekarzem stomatologiem w Peji. Wyszła za mąż za Kosowianina, wtedy studenta z Belgradu. Dziś razem pracują i mieszkają w zachodnim Kosowie. I takie związki rodzinne powodują, że jesteśmy tu jako Polacy dobrze postrzegani.

W Polsce działa Stowarzyszenie Polsko-Kosowskie KOS-POL, a w Kosowie Towarzystwo Kosowsko-Polskie „Mazovia”. Obydwa popularyzują wiedzę o naszych krajach i łączą Polaków z Kosowianami. Takie polonika w wydaniu kosowskim i polskim. Ja nazywam je polokosonikami, by było ciekawiej.

Polacy w Kosowie – tekst i foto: (c) Jacek Gallant / gallant.pl
Fragment tekstu opublikowanego w Kurierze Lubelskim, kwiecień 2014, publikacja na SuperPolonia.info za zgodą autora

Na zdjęciach:
– Meczet w bliskim sąsiedztwie budynków mieszkalnych w Prisztinie
– Na ulicy w Prisztinie

Zobacz też:
> Ciekawostki i Kosowie

podobne wpisy

Wyprawa na Trolltungę – opis wycieczki

Możliwość komentowania Wyprawa na Trolltungę – opis wycieczki została wyłączona

Pismo Beach – miasteczko w Kalifornii

Możliwość komentowania Pismo Beach – miasteczko w Kalifornii została wyłączona

Dojeżdżamy do centrum Filadelfii, USA

Możliwość komentowania Dojeżdżamy do centrum Filadelfii, USA została wyłączona

Zakaz fotografowania czy cenzura

Możliwość komentowania Zakaz fotografowania czy cenzura została wyłączona

Narodowy Cmentarz w Arlington

Możliwość komentowania Narodowy Cmentarz w Arlington została wyłączona

Dolina Wielkiego Wrzenia i wulkan Fudżi (Japonia)

Możliwość komentowania Dolina Wielkiego Wrzenia i wulkan Fudżi (Japonia) została wyłączona

Antigua Guatemala, miasto w Ameryce Środkowej

Możliwość komentowania Antigua Guatemala, miasto w Ameryce Środkowej została wyłączona

Jablonec nad Nysą, Czechy

Możliwość komentowania Jablonec nad Nysą, Czechy została wyłączona

Słoweńskie miasto Maribor

Możliwość komentowania Słoweńskie miasto Maribor została wyłączona

Zamek Hermana w Narwie, Estonia

Możliwość komentowania Zamek Hermana w Narwie, Estonia została wyłączona

Bellinzona w Szwajcarii i jej zamki

Możliwość komentowania Bellinzona w Szwajcarii i jej zamki została wyłączona

W rok znikło 400 tysięcy Japończyków

Możliwość komentowania W rok znikło 400 tysięcy Japończyków została wyłączona

Create Account



Log In Your Account